O BLOGU

Cześć, jestem Ola!

W wolnym czasie amatorsko gotuję i piekę.

Nazwa bloga pochodzi od nazwy rasy mojego kota, który cały czas towarzyszy mi w kuchni. Niedawno dołączyła do niego również moja córeczka. Mali kontrolerzy jakości śledzą każdy mój ruch 😉 Mieszkam w Wiedniu.

Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się około 7 lat temu, gdy po 1 roku studiów, po wypróbowaniu wszystkich dostępnych w sklepie smaków sosu do makaronu lub ryżu w słoiku, stwierdziłam, że już mi się te smaki trochę nudzą… Potem kolejny rok zleciał mi na zastanawianiu się, z czego to taki sos sie składa (na prawdę, nie miałam pojęcia..) i czy da się to może samemu zrobic? Ale nie za bardzo miałam czas się za to zabrać. W mojej kuchni dalej królowaly gotowe sosy w słoiczkach, panierowany kurczak i naleśniki z nutellą.

Pierwsze moje spotkanie z ‘egzotyczną‘ kuchnią nastąpiło w restauracji indyjskiej w Sztokholmie, gdy pojechaliśmy tam na wakacje. Knajpka byla mała i trafilismy do niej przypadkiem, gdy zmarznięci szukalismy szybko czegoś do zjedzenia. Wystrój był bardzo kiczowaty z kilkoma stolikami. Zamówilismy Chicken Korma.. I to bylo.. wow.. Pamiętam ten smak do dzisiaj 🙂

Od tego czasu nie kończą sie moje poszukiwania nowych smaków, staram się uczyć technik gotowania i zasad naukowych które za nimi stoją. Jestem amatorem gotowania, ale cały czas się uczę.

Uwielbiam dzielić się z innymi radością z jedzenia i własnoręcznego przygotowania potraw, dlatego też powstał ten blog.

Smacznego!

 

KONTAKT: aleksandra.maine.cook@gmail.com

 


Inline
Inline