Number cake – krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami

Number cake – krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami

Najpopularniejsze w tym sezonie ciasto w internecie 🙂 Już długo szykowałam się, żeby je zrobić, ale czekałam na właściwą okazję, która teraz nadeszła – urodziny mojej córki!

Zdecydowałam się na cytrynowo-malinowe połączenie smaków, bo jest to jedno z moich ulubionych. Krem jest naprawdę prosty i szybki do zrobienia, a smakuje cudownie, jest lekki, delikanie słodki, intensywnie cytrynowy, w połączeniu ze świeżymi malinami – niebo w gębie!

Wbrem pozorom nie jest to pracochłonne ciasto, ale zależy to też od tego, jakimi dodatkami je ozdabiamy i czy robimy je sami. Ja użyłam jedynie świeżych malin, malinowych bezików (jak dopracuję przepis to też pojawi się na stronie) i świeżych kwiatów. Wszystkim bardzo smakowało 🙂

Z poniższego przepisu otrzymacie ciasto, które wystarczy na 2 blaty kruchego ciasta, z którego można wyciąć cyfrę 1 (o długości ok. 35 cm, szerokości podstawy 14 cm, w najszerszym miejscu miała 17 cm) + troszkę ciasta, które np. można posypać cynamonem i upiec dodatkowo kilka ciasteczek. Jeśli jest to za mało na liczbę gości, których zamierzacie zaprosić, możecie podwoić przepis, upiec tort w kształcie liczby, która oddaje wiek solenizanta, a z reszty upiec małe tarty np. w kształcie serca. Gotowe szablony można znaleźć w internecie lub np. wydrukować z edytora tekstu.

Number cake - krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami lemon cream tart with raspberries

5 from 1 vote
drukuj przepis

Number cake – krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami

Uwaga! Ciasto powinno być wykonane z wyprzedzeniem. Krem powinien kilka godzin być w lodówce, żeby był dobrze schłodzony, jak i również ciasto przełożone kremem potrzebuje kilku godzin, żeby namiękło od kremu i dobrze się kroiło.
czas przygotowania 45 minutes
czas gotowania 20 minutes
całkowity czas 1 hour 5 minutes
ilość porcji 6 porcji

Składniki:

krem:

  • 200 g białej czekolady
  • 100 g śmietany 36%
  • 200 g kremowego serka kanapkowego w temperaturze pokojowej!
  • 6 łyżek cukru pudru 35g
  • skórka z 3 dużych ekologicznych cytryn
  • 2 łyżeczki soku z cytryny

ciasto kruche:

  • 250 g mąki
  • 130 g masła zimnego, pokrojonego na kawałki (ok. 2 cm)
  • 45 g cukru pudru
  • 1 paczka cukru waniliowego 9g
  • szczypta soli
  • 1 duże jajko z lodówki

dodatkowo:

  • 150 g świeżych malin
  • inne dowolne dekoracje – małe beziki makaroniki, małe ciasteczka
  • świeże kwiaty do dekoracji

Wykonanie:

Krem:

  1. Serek wyjąć odpowiednio wcześnie z lodówki, żeby się ocieplił do temperatury pokojowej.
  2. W małym garnku podgrzać śmietanę, aż będzie gorąca (ale nie będzie się gotować), zdjąć z ognia, dodać do niej połamaną na małe kawałeczki czekoladę, odczekać 1 minutę, a następnie mieszać, aż czekolada się rozpuści, ostudzić do temperatury pokojowej.
  3. Zetrzeć skórkę z cytryn i jeśli jest drobno starta to zostawić jak jest, dodać do misy miksera razem z serkiem i cukrem, ubijać kilka minut, az serek się napuszy i całość będzie bardzo gładka i kremowa. Jeśli skórka jest starta grubo (to zależy od obieraczki) to trzeba ją rozdrobnić, tak żeby nie była wyczuwalna w kremie. Ja miksuję serek ze skórką i cukrem w pojemniku blendera z ostrzem w kształcie litery s, miksuję dokładnie ok. 3 minut, aż całość będzie gładka, a grudki skórki cytryny jak najmniejsze. Przekłożyć serek do misy miksera.
  4. Do ubitego serka dodać roztopioną czekoladę ze śmietaną, ubijać mikserem na najwyższych obrotach kilka minut (około 5 minut, taką ubijaczką jak do ubijania białek), aż masa będzie gładka i lekko zwiększy swoją objętość (ale nie dużo). Uważać, żeby nie przebić śmietany, bo zrobi się masło.
  5. Wmieszać sok z cytryny, miskę przykryć folią plastikową i włożyć do lodówki na minimum godzinę, ale lepiej dłużej lub przez noc (jeśli krem ma stać w lodówce dłużej niż godzinę, należy folię plastikową nałożyć na wierzch kremu, tak, żeby się stykał z jego powierzchnią). Krem powinien być dobrze schłodzony.

Ciasto:

  1. Jeśli robicie ciasto rękami: wymieszać mąkę z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli, dodać pokrojone zimne masło i siekać nożem (lub ucierać opuszkami palców), aż powstanie kruszonka o wielkości zielonego groszku, dodać zimne jajko i szybko zagnieść gładkie ciasto.
  2. Jeśli robicie mikserem: do misy miksera dodać wszystkie składniki oprócz jajka, miksować mieszadłem w kształcie wiosła na najmniejszych obrotach, aż powstanie kruszonka, dodać zimne jajko, miksować, aż powstanie kula gładkiego ciasta.
  3. Kulę ciasta spłaszczyć, owinąć folią plastikową i włożyć na godzinę do lodówki.

Pieczenie:

  1. Po upływie tego czasu wyjąć ciasto, podzielić na pół, każdą część rozwałkować pomiędzy dwoma kawałkami papieru do pieczenia na grubość ok. 3-4 mm, przyłożyć szablon i wyciąć wzór (wycinamy bezpośrednio na papierze do pieczenia, bo wycięcie ciasto trudno by było przenieść!). Ważne jest też, żeby było równomiernie rozwałkowane (szczególnie boki nie powinny być niższe), żeby się równomiernie brązowiło podczas pieczenia.
  2. Nastawić piekarnik na 180 stopni, na czas jego nagrzewania włożyć ciasto na papierze do pieczenia do lodówki.
  3. Piec około 15 minut, aż ciasto będzie złociste, po upływie 10 minut obserwować uważnie ciasto, bo łatwo może się przypiec. Upieczone blaty ciasta zdjąć z blaszki i zostawić do ostudzenia.

Składanie całości:

  1. Przygotować podstawkę, na której będzie leżała tarta. Dolne piętro tarty posmarować od spodu odrobiną kremu, żeby nie ruszało się na podstawce w czasie gdy wyciskamy krem.
  2. Na dolnym piętrze ułożyć środkowy rząd – świeże maliny, będą one otoczone przez krem.
  3. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką (u mnie była to okrągła końcówka o średnicy 11 mm) – krem powinien być dobrze schłodzony! (inaczej kuleczki kremu będą się rozpływać jak będziecie kończyć ich wyciskanie).
  4. Sugerując się wysokością malin, wyciskać krem na podobną wysokość, powinien on otaczać maliny – powstaną trzy rzędy: krem, maliny i krem.
  5. Na maliny z kremem położyć drugie piętro kruchego ciasta – ostrożnie!, nie przenoście go w rękach na dużą odległość, prosto z blaszki na maliny z kremem.
  6. Na drugie piętro ciasta wyciskać dwa lub trzy rzędy kremu.
  7. Udekorować według uznania – u mnie były świeże maliny (maliny powinny być umyte i dokładnie osuszone), malinowe beziki, świeże kwiaty (ich łodygi owinięte są folią spożywczą, tak, żeby nie miały kontaktu z kremem).
  8. Przygotowaną tartę włożyć do lodówki – powinna tu spędzić minimum 3-4 godziny. Czas namiękania ciasta kremem będzie zależał od grubości ciasta. Jeden blat, który upiekłam miał grubość ok. 4-5 cm i po 4 godzinach był trochę za twardy, drugi blat miał grubość ok. 3-4 cm i po 4 godzinach był kruchy, ale na tyle miękki, żeby się go dobrze kroiło. Myślę, że jakbym poczekała jeszcze 1-2 godziny to byłyby lepiej – blaty powinny być na tyle miękkie, żeby było łatwo je kroić, ale wciąż kruche.
  9. Smacznego!

Number cake - krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami lemon cream tart with raspberries

Number cake - krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami lemon cream tart with raspberries

Number cake - krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami lemon cream tart with raspberries
Number cake – krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami


4 thoughts on “Number cake – krucha tarta z kremem cytrynowym i malinami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Inline
Inline